O systemie kar i nagród słyszał niemal każdy. Zdecydowanie rzadziej wśród nauczycieli, w mediach czy w prywatnych rozmowach rodziców poruszany jest temat pozytywnych i negatywnych wzmocnień. Czym są i dlaczego warto o nich pamiętać?

Określenie „pozytywne” w przypadku wzmocnień dotyczy specyficznej formy działania. Oznacza dodanie określonego zachowania, by osiągnąć postawiony cel. Przed tym zachowaniem osiągnięcie celu nie jest możliwe, a po zaangażowaniu w działanie cel zostaje osiągnięty. Problem z postrzeganiem pozytywnych wzmocnień polega głównie na tym, że wiele osób interpretuje je jako chwalenie. To sprawia, że kiedy słyszymy o pozytywnych wzmocnieniach, często mamy wizję nieustannego chwalenia konkretnej osoby. Nic bardziej mylnego. Wzmocnienia pozytywne nie mają nic wspólnego z chwaleniem, ponadto, jak powiedział znany badacz F.B. Skinner, „sposób, w jaki przekazuje się pozytywne wzmocnienia, jest bardziej istotny niż ich ilość”. Oznacza to, że nadrzędna jest jakość komunikatu (werbalnego lub niewerbalnego).

Pozytywne wzmocnienia stosuje się w celu zwiększenia prawdopodobieństwa występowania zachowań czy reakcji pożądanych, dlatego są one bardzo efektywnym narzędziem do kształtowania zachowań uczniów. Poprzez pozytywne wzmocnienie możliwe jest zaprezentowanie motywującego bodźca. Dobrym przykładem jest umówienie się z dzieckiem, że będzie mianowane na asystenta nauczyciela, jeśli najpierw wykona swoje obowiązki, np. określone zadanie na lekcji. Ważne jest, by precyzyjnie ustalić warunki, czyli określić, jakie jest zadanie do wykonania i czym będzie zajmował się asystent nauczyciela. Dzięki temu łatwo można uniknąć rozczarowań i nieporozumień.

We wszystkich sytuacjach, kiedy dziecko czegoś chce, warto uważnie kierować do niego komunikaty. Odmawianie może wiązać się z tym, że uczeń zwątpi w siebie i przestanie prosić, pytać o to, czego chce, co w późniejszym okresie może wpływać na jego poczucie wartości i trudności w komunikacji. Zamiast odmawiać, warto zastanowić się nad alternatywą. Dla dziecka będzie to informacja, że warto się angażować. Takie postępowanie wymaga od nauczyciela zarówno uważności, jak i kreatywności, by zaproponować dziecku coś, co będzie dla niego interesujące. Mimo to warto wykonać ten wysiłek, ponieważ zwykle prowadzi on do pozytywnych efektów. Dzięki temu praca staje się łatwiejsza, a pozostali uczniowie uczą się tego, jak wygląda pożądane zachowanie oraz że warto je prezentować.

Okazuje się, że jeśli pewne typy zachowania pojawiają się w odpowiedzi na zastosowane wzmocnienia, częstotliwość ich występowania w przyszłości znacząco rośnie. Co ważne, poprzez zastosowanie pozytywnego wzmocnienia można nie tylko wpływać na występowanie pożądanych zachowań częściej, ale także zmieniać ich czas czy skalę. Kluczowe w przypadku stosowania pozytywnych wzmocnień jest skupienie na zachowaniu, nie na osobie, ponieważ to określone zachowanie prowadzi do zamierzonego celu, a nie sam fakt, że zachowanie to prezentuje konkretna osoba.

Pozytywne wzmocnienia w edukacji

W pewnym badaniu w Stanach pracowano z tzw. programem odróżniania (stosowanym m.in. do pracy z dziećmi z autyzmem) z chłopcem w wieku kilku lat. Nauczycielka kładła przed nim dwie karty – na jednej było zdjęcie gruszki, a na drugiej arbuza, i prosiła o wskazanie tej z arbuzem. Chłopiec miał dwie poprawne próby na dziesięć. Chcąc kształtować pożądane zachowania chłopca, nauczycielka wykorzystała żeton jako zastępczą formę pieniędzy. Za każdym razem, kiedy dziecko wskazało poprawny obrazek, otrzymywało żeton. Po zakończonym zadaniu mogło wykorzystać określoną pulę żetonów do „kupienia” określonych nagród – słodyczy, przerwy lub zabawy. Okazało się, że metoda ta znacząco przyczynia się do coraz częstszego występowania zachowań pożądanych.

Przekładając to na szkolne realia, zamiast żetonów można stosować naklejki lub stemple, po uzbieraniu których następuje określona „nagroda”. Warto, by nie była ona przedmiotem, a jakimś działaniem, np. możliwością wybrania piosenki, formy prowadzenia lekcji. Dzięki temu możliwe jest zbudowanie przekonania, że wartość mają nie tylko dobra materialne, lecz również te, których nie da się dotknąć czy zabrać do domu.

Wzmocnienia negatywne (ujemne)

Odnoszą się one do sytuacji, kiedy występowało coś, co przeszkadzało, i zostało usunięte przez bardzo konkretne działanie. Za każdym razem, kiedy na skutek działania zostaje usunięty bodziec przeszkadzający, można zatem mówić o negatywnym wzmocnieniu. Takim bodźcem może być hałas, brzydki zapach, inna osoba, określona emocja. W przypadku tego wzmocnienia słowo „negatywne” odnosi się do „odejmowania”. Dobrym przykładem jest sytuacja, kiedy ktoś myje ręce, by pozbyć się brudu. Umycie rąk pozwala na usunięcie tego, co przeszkadza, czyli na pozbycie się niesprzyjającego czynnika. Warto pamiętać, że negatywne wzmocnienia nie są czymś złym, choć takie skojarzenia nasuwa słowo „negatywne”. W rzeczywistości negatywne wzmocnienia mają pozytywny wpływ na zachowanie uczniów.

Proste przykłady negatywnych wzmocnień z życia codziennego podali badacze Brian A. Iwata i Richard G. Smith. Jednym z nich było wyłączanie światła. Jeśli niemożliwe jest zaśnięcie z powodu światła, można je wyłączyć. Dzięki temu usuwa się bodziec przeszkadzający (światło), co przybliża do celu (zaśnięcia). Kiedy światło ponownie będzie bodźcem przeszkadzającym, prawdopodobnie zapadnie decyzja o jego wyłączeniu. Innym przykładem jest wykorzystanie korków do uszu w celu „usunięcia” hałasu. Jeżeli sąsiedzi zorganizowali imprezę, co uniemożliwia zaśnięcie, można wykorzystać korki do uszu. To pozwala zasnąć, ponieważ hałas przestaje przeszkadzać. Jak można się spodziewać, znalezienie skutecznego rozwiązania zazwyczaj prowadzi do jego powielania.

Trudności w zrozumieniu, na czym polega wzmocnienie negatywne, mają kilka przyczyn. Pierwszą z nich jest rozumienie wzmocnień negatywnych jako czegoś przeciwnego do pozytywnych. Wzmocnienia pozytywne kojarzą się z czymś dobrym, najczęściej z nagrodą, zaś wzmocnienia negatywne z czymś złym, zazwyczaj z karą. W opisanych powyżej przykładach (mycie rąk, wyłączenie światła, zastosowanie korków do uszu) widać jednak wyraźnie, że o karze nie może być mowy. Kluczowe jest ujemne działanie, czyli „usunięcie” tego, co przeszkadza. Zarówno zastosowanie wzmocnienia pozytywnego, jak i negatywnego ostatecznie jest więc korzystne. W przypadku wzmocnienia pozytywnego należy wykonać jakieś działanie, by osiągnąć coś, czego nie ma, natomiast w przypadku wzmocnienia negatywnego należy wykonać jakieś działanie, by usunąć coś, co już jest i przeszkadza. W jednym i w drugim przypadku, jeśli określone działanie prowadzi do celu, z dużym prawdopodobieństwem będzie powielane. Wyjątkiem od tej reguły jest brak wartości dla wykonawcy po zastosowaniu określonych działań. Wzmocnienia negatywne nie są więc karą, ponieważ kara nie jest wartościowa i rzadko przyczynia się do powielania przez dziecko zachowań pożądanych, a niemal nigdy do trwałej zmiany jego zachowania.

Drugim powodem może być rozumienie wzmocnień negatywnych jako zaangażowanie w podejmowanie negatywnych lub złych zachowań. Idealnym przykładem są rodzinne zakupy. Dziecko, mijając półkę ze słodyczami, wkłada do wózka pożądany produkt, ale rodzice odkładają rzecz z powrotem. Niezadowolone dziecko zaczyna krzyczeć. Rodzice zauważają, że z tego powodu są obserwowani przez innych ludzi w sklepie, więc biorą produkt z półki i wkładają go do wózka, by uspokoić dziecko. Patrząc na tę sytuację z boku, można określić zachowanie dziecka jako negatywne. W rzeczywistości, wykonując określone działanie (krzyk), dziecko osiąga cel (zakup słodkości). Jego zachowanie zostało zatem pozytywnie wzmocnione poprzez włożenie produktu do wózka z zakupami.

Negatywne wzmocnienia a autoagresja

W jednym z badań opisano dziewięcioletniego chłopca, u którego zdiagnozowano autyzm. Podczas lekcji w szkole chłopiec sam siebie uderzał. Za każdym razem, kiedy to robił, nauczycielka przerywała lekcje. Dla chłopca lekcja była nieprzyjemna, dlatego nie chciał, żeby trwała. Znalazł więc na to sposób – kiedy się uderzał, nauczycielka „usuwała” bodziec przeszkadzający (prowadzenie lekcji). Chłopiec nauczył się, że autoagresja jest rozwiązaniem.

Rozróżnienie lub stosowanie pozytywnych i negatywnych wzmocnień nie jest oczywiste. Przykład z dzieckiem, które się zezłościło, ponieważ rodzice wyjęli z wózka z zakupami jego upragniony produkt, pokazuje, że całkiem możliwe jest stosowanie wzmocnień niemal nieświadomie. Dlatego w kształtowaniu zachowań dzieci istotne są zachowania i komunikaty dorosłych.

Jak pozytywnie wzmacniać uczniów:

  1. Komentuj zachowanie, zamiast oceniać ucznia. Dzięki temu sprawisz, że uczeń poczuje się doceniony oraz zrozumie, że pewne zachowania są pożądane. Jeżeli poprzez określone zachowania osiągnie cele, a także zostanie doceniony, wzrośnie prawdopodobieństwo, że będzie powielał pożądane zachowania w przyszłości, również w odniesieniu do innych sytuacji.
  2. Wykorzystuj system żetonowy. Żetonem może być naklejka, stempel lub cokolwiek innego, co jest atrakcyjne. Ustal z uczniami, na co mogą wymienić określoną liczbę żetonów, i spisz ustalone zasady. Jak pokazują badania, wykorzystanie tego systemu podwyższa prawdopodobieństwo powielania pożądanych zachowań. Możesz także stworzyć tablicę z imionami uczniów, na której pojawiać się będą „żetony” (np. stemple, naklejki) za pożądane zachowania (bez odejmowania ich za zachowania niepożądane), które na określonych zasadach również będzie można na coś wymienić.
  3. Werbalizuj pożądane zachowania. Kiedy dziecko zachowuje się w pożądany sposób, powiedz mu to. Wykorzystuj tę metodę również wtedy, kiedy część uczniów nie przejawia pożądanych zachowań, np. mówiąc: „Podoba mi się, jak Zosia z zaangażowaniem pracuje”.
  4. Uważnie obserwuj siebie. W przykładzie z chłopcem, który stosował autoagresję, widoczne było, jak zachowanie nauczyciela wpływało na jego zachowanie. Dlatego bardzo uważnie obserwuj siebie i uczniów podczas pracy. Jeśli masz wątpliwości, zaproś psychologa szkolnego na obserwację i skonsultuj się z nim.
  5. Udzielaj jasnych odpowiedzi i argumentuj je. Twoja odmowa w formie „nie, bo nie” może spowodować, że uczeń przestanie pytać czy prosić. Dlatego warto dawać jasną informację i podawać powody, np. „Teraz jest lekcja, dlatego chcę, żebyś się skupiła/skupił na zadaniu, na przerwie będziesz mogła/mógł pograć”. Wówczas dziecko otrzyma bardzo wyraźny komunikat, czego nauczyciel oczekuje, dlaczego oraz kiedy będzie możliwe wykonanie upragnionej aktywności.
  6. Stosuj nagrody niematerialne. Jeżeli w jakikolwiek sposób chcesz wykorzystywać nagrody w stosunku do uczniów, pamiętaj o stosowaniu nagród niematerialnych. Dzięki temu nauczysz ich, że wartość ma nie tylko to, co namacalne.

Magdalena Widłak-Langer

Artykuł pochodzi z miesięcznika „Sygnał. Magazyn Wychowawcy” nr 5 (maj 2017)